Znalazłam dosłownie chwilkę na szydełkowanie i wiedząc, że nie zdołam zrobić na poczekaniu całej maskotki (za co w sumie nie bardzo mi się chciało brać), postanowiłam zrobić sobie jakiś przydatny przedmiot. Co można zrobić szybko i łatwo? Pojemniczki! Precyzując - "koszyczek" . Początkowo nie widziałam dla niego konkretnego zastosowania - padło na moje skromne zasoby wstążek. Koszyczek zrobiłam z biurowego sznurka - ot taki eksperyment. Szydełkowało się dziwnie (jak wiadomo sznurki te są dosyć sztywne) ale efekt końcowy jest bardzo sympatyczny. Całość bardziej trzyma pion i kształt niż przy zastosowaniu włóczek (no chyba, że ściskałabym bardziej oczka, czego nie preferuję). I oto prosty, w naturalnych kolorach i bez udziwnień - koszyk.
18 February 2011
14 February 2011
Powtórka
Mając trochę wolnego czasu wyszły mi spod szydełka kolejne dwa misiaki. I postanowiłam, że póki co są to ostatnie takie maskotki. Tak jak wspominałam wcześniej, uwielbiam je robić ale stwierdziłam, że czas popróbować czegoś nowego. Nie mam jeszcze koncepcji, w którym kierunku podążyć ale będę mieć trochę czasu do namysłu - zapowiada się bowiem u mnie "dziki okres" i nie wiem czy szybko uda mi się usiąść do szydełka.
10 February 2011
Na wzór...
Postanowiłam troszkę się zabawić z wizerunkiem... Tildy. I tak oto powstała różowa grubaska. Nie jest to może idealne jej odzwierciedlenie ale miło mieć panią o tak rubensowskich kształtach w swojej "kolekcji".
9 February 2011
W kolorach turkusu
Pewna życzliwa osoba stwierdziła, że mogłabym zacząć szydełkować inne misiaki jak dotychczas. Przyznałam rację, że trochę już się ich nadłubałam ale nie mogę się powstrzymać by zrobić kolejną! Są troszkę czasochłonne (ok. 1-2 całe dni) ale sprawia mi to wiele radości. I tak oto powstała następna lala -kotka. Kolorystycznie poszłam troszkę w dziwną stronę ale efekt końcowy nie jest najgorszy ;)
Zastanawiam się, czy nie dorobić jej jakiejś ozdóbki na głowę - nie mam póki co pomysłu więc zostaje tak jak jest. Może któregoś dnia się obudzę z gotowym pomysłem, kto wie...
Zastanawiam się, czy nie dorobić jej jakiejś ozdóbki na głowę - nie mam póki co pomysłu więc zostaje tak jak jest. Może któregoś dnia się obudzę z gotowym pomysłem, kto wie...
8 February 2011
Play.. play.. bunny
No i jest kolejna królica. Tym razem troszkę "perwersyjna". Wyszła śmiesznie ale w sumie tak miało być. Nie powstała w celu osobistym - leci w świat. Temat "Króliczek Playboya" uważam za wyczerpany ;)
Ze świeżo upieczonym kumplem - moim faworytem!!
Ze świeżo upieczonym kumplem - moim faworytem!!
7 February 2011
Misiowo
Do tej pory robiłam same króliki w damskiej wersji. Dostałam "zlecenie" na chłopca, a że królika średnio w tej roli widziałam, powstał misio. Po zakończeniu ostatniego oczka zakochałam się w nim na dobre! I poważnie zastanawiam się, czy aby w przyszłości nie ograniczyć się do wersji kolorystycznej użytej do tego pluszaka. Strasznie podobają mi się połączenia wszelkich odcieni brązu. Póki co mam wielki pojemnik zawalony włoczkami w przeróżnych kolorach, które wypada wykorzystać :)
2 February 2011
1 February 2011
Segregacja narzędzi pracy
Postanowiłam uporządkować swoje narzędzia pracy. Chcąc zaoszczędzić trochę drobnych na kupowaniu pojemników, zrobiłam mały recykling rzeczy zbędnych - słoika po ogórkach ( :) ) i kartoniku po budziku. Do kartonika dorobiłam jeszcze przegródkę - zdjęcia są sprzed paru dni i jej nie uwzględniają.
Teraz nożyczki, szydełka, kleje... mają już swoje stałe miejsce.
Teraz nożyczki, szydełka, kleje... mają już swoje stałe miejsce.
Subscribe to:
Posts (Atom)











