Jak pisałam wcześniej, do poprzedniczki dokoptowałam koleżankę. Powstała przez przypadek a raczej przez niego zainspirowałam się jednym z projektów. Robiąc porządki w folderach ze wzorami, przejrzałam zacnych rozmiarów folder "Inspiracje", które nagromadziłam od początku mojej przygody z rękodziełem. Dawno nie robiłam lalki szydełkowej od stóp do głów i przyznam, że gdzieś w głębi mnie istaniała wielka potrzeba na wyplątanie czegokolwiek w ten deseń. Nie ważne, że prawie nic nie zmieniłam z oryginału... ;) Mamy pierwszą na swój użytek mięciutką "szmaciankę" przytulankę!
Showing posts with label lalki. Show all posts
Showing posts with label lalki. Show all posts
5 March 2014
1 March 2014
Her.
Chcąc dać Wam trochę odpocząć od sweterków i sukienek dzierganych, pod pachą niosę pannę ;) Dłuuugo chodziło za mną by w końcu zrobić lalkę szytą od stóp do głów. Osobiście odbyłam wszak już połowę drogi z szytymi ubrankami. Wystarczyło tylko podmienić ciałko. Dając sobie trochę taryfy ulgowiej, bo to pierwsza, brałam pod uwagę, że efekt końcowy może posiadać niedociągnięcia. I chociaż wiem co na przyszłość poprawić, nieśmiało stwierdzam, że jestem z niej bardzo zadowolona. Jej właścicielką stała się moja Córeczka, której to pokój zdobić będzie. Ba! Ma już nawet koleżankę w podobnej kolorystyce (tym razem szydełkowa) ale o tym w kolejnym poście.
Wysokość: 42 cm
Obiecałam sobie, że nie skończy się na jednej sztuce. Dopiero po jej skończeniu zobaczyłam ile to człowiek czasu oszczędził szyjąc a nie szydełkując ciało. Następnym jednak razem pokombinuję może z inną konstrukcją.
Pozdrawiam serdecznie
Coraline
16 July 2013
Again & again
Kiedyś, parę lat temu pamiętam jak rozpisywałam się jak to bardzo nie lubię powtórek (z założenia przecież nie tworzę na hurt). I nie wiem czy sobie wykrakałam ale wszystko pcha mnie właśnie w tym kierunku :) Szczęśliwie zamówienia zostały złożone na rzeczy, które do tej pory robiłam z przyjemnością. Tak więc "wypoczęta" po odwiedzinach u rodziny i znajomych, spalona i wytopiona polskim słońcem (co utrzymuje się do dnia dzisiejszego u nas na wyspach) zasiadłam z nową energią do "starych" projektów.
Strzał pierwszy - Ashley / Estelle. Dzisiejszą zostawiam już bezimienną :) Nowa właścicielka nazwie ją sama jak tylko zacznie wypowiadać pierwsze słowa ;)
Strzał drugi - Gramps Cardigan
Włóczka: Drops Baby Merino, 1,5 motka
Rozmiar - na oko 6 miesięcy
Powiało nudą? Wiem, trochę ugrzęzłam w temacie... Ale klient nasz pan! Teraz błagam, dajcie mi chwilę oddechu przed kolejnym bisem :)
Pozdrawiam gorrrrącooo
Coraline
23 May 2013
Scarlett.
Dzisiaj powracam do użytej już kolorystyki za sprawą butów, które wręcz wymagały ścisłego się jej trzymania ;) Panna Scartett we wczesno wiosennej stylizacji.
>> Dostępna! 240 zł + 45 zł P&P <<
A ja no cóż, wracam ... do drutów ;)
Pozdrawiam Was serdecznie!
Coraline
11 May 2013
Amelia.
Witajcie moje drogie. Postanowiłam nie tłumaczyć się z moich co raz to dłuższych poślizgów czasowych gdyż sama zauważyłam, że stałam się gościem w swoich progach. W chwili gdzie u Was blogi parują od co raz to nowszych robótek, mój zarasta kurzem. Prawie 3 miesiące od ostatniej lalki... Wstyd! Nie obecuję jednak poprawy bo nie ufam już sama sobie.
Dzisiejsza kobietka powstała już jakiś czas temu jednak tym razem brakło czasu do cyknięcia jej paru ujęć (stylizacja jak widać na minioną porę roku :) ). Przyszła sobota, zaświeciło słońce i poczułam, że to dziś nastąpi jej 5 minut.
>> Dostępna! 195 zł + 45 zł P&P <<
★ ★ ★
Od siebie dorzucam jeszcze niesamowitego rodzynka! Mając okazję przekopać "dorobek" naszej rodziny mój brat wyszukał slajdy m.in. z naszego dzieciństwa a w nich JA nie byle jaka :) Osobiście posiadam pojedyncze migawki z pierwszych lat na tym świecie jednak samą maszynę pamiętam doskonale i już żałuję, że nigdzie się nie uchowała :(
No kurcze, coś w trawie piszczało..!★ ★ ★
Obiecuję, że widzimy się za parę dni. Niestety, będzie drutowo :/
Buziaki :*
24 February 2013
Jasmine.
Helo, helo! Wracam z nową panną pod pachą. Nieszczęśliwie nastał u mnie czas burzy mózgu, 1000 pomysłów a z każdym kolejnym proporcjonalnie wzrasta ryzyko, że w efekcie końcowym wyląduję przy filmie lub książce :) Jasmine udało się jednak na tyle przykuć moją uwagę, że szybciutko stanęła w pionie by dziś móc się Wam zaprezentować.
Wysokość: 40 cm
Materiały: bawełna, siateczka, filc, angora (sweterek), wełna merino, fimo
21 January 2013
19 December 2012
Cynthia.
Przegońmy zimę wiosenno-letnią kreacją Cynthii*! Najbardziej ożywiona kolorystycznie lalka ever! Robiona na zamówienie pewnej przesympatycznej osoby, z którą jednakże miałyśmy małe przeboje z uzgodnieniem końcowej wersji garderoby. Zaznaczę, że początkowo miało być wrzosowo-różowo. Jak się skończyło - tęczowo ;) Choć nie powiem, bardzo mi się spodobało. Ponieważ lalka jest już od jakiegoś czasu w domu docelowym wiem, że i nowym właścicielkom przypadła do gustu. A to wszak najważniejszy element mojej pracy!
Wysokość ok. 42 cm
Materiały: bawełna, polar, filc, len, włóczka akrylowa, wełna merino
*Cynthia to imię wybrane przeze mnie tylko i wyłącznie na potrzeby blogowe.
12 December 2012
Colleen.
Dzisiaj najdłuższe narodziny lali w całej mojej włóczkowo-maskotkowej historii. Jej zalążek pojawił się 6-tego września (!) i krótko po tym powstała największa część Colleen. Potem jednak nastał październik i ważne rzeczy do zrobienia "na wczoraj". Nim się obejrzałam, zawitał listopad i kolejne moje kaprysy nie pozwoliły na poświęcenie jej większej uwagi. Wchodząc w grudzień, z bolącym sercem zerkałam w jej stronę aż w końcu wzięłam ją któregoś wieczoru pod swoje skrzydła i wykończyłam. Nie prosiła wszak o wiele...
Wysokość: 41 cm
Materiały: bawełna, polar, skóra eko, dzianina, czesanka
Dostępna!
180 zł + 45 zł P&P
* * *
Będąc odrobinę monotematyczna chciałabym Wam serdecznie podziękować za odwiedziny, komentarze i maile! Głupio dziękować pod każdym zostawionym komentarzem ale chciałabym byście wiedziały, że jestem wdzięczna za każde ciepłe od Was słowo! To Wy budujecie tego bloga, to z myślą o Was robię moje lale.
Dziękuję Wam serdecznie! Jesteście w i e l k i e !
Wszystkie razem i każda z osobna!
Buziaki :*
8 September 2012
Ashley.
Nigdy o tym nie wspomniałam (bo i po co
;)) ale ZAWSZE przy pracy towarzyszą mi wszelkiego rodzaju filmy. Nie
posiadamy telewizji (co za ulga!!!) a od ciszy bym ogłuchła... Czasem
wolę komedię, innym razem dramat a kolejnym akcję. Są filmy, które
widziałam już po dziesiątki razy i znając je na pamięć zdarza mi się
kolejno mówić wszystkie dialogi ;) Oczywiście w wersji angielskiej
(lektorom mówimy zdecydowane NIE!) - przy okazji jest to świetna metoda
na szlifowanie języka. Ale do czego zmierzam. Przy Ashley naszła mnie straszna ochota na odkurzenie uwielbianego przez mnie serialu z dzieciństwa - Dr. Quinn, Medicine Woman :)! Teraz patrząc na nią myślę, że przejęła od
głównej bohaterki ciepło i dobroć ;) I mimo, że klimaty zupełnie inne,
można by przypuszczać, że ożywszy byłaby równie miłą osobą.
Swoją drogą muszę na przyszłość robić podobne analizy ;) Może coś w tym jest...
Wysokość: 40 cm
Materiały: bawełna, polar, filc, dzianina, czesanka
5 September 2012
19 June 2012
Subscribe to:
Posts (Atom)










































