Showing posts with label koc. Show all posts
Showing posts with label koc. Show all posts

11 August 2013

Rainbow blanket.

Pozostajemy w klimatach dziecięcych. Były sweterki, dekoracje, teraz wracamy do kocyków. Dzisiejszy wykonany został z bawełny Dropsa, którą w lipcu dało się kupić po sporej przecenie. Mimo iż robiło się go troszkę monotonnie, robótki przybywało dość szybko także całość zamknęłam w przeciągu kilku dni. Oficjalnie dołącza do szafy z półką "Na kiedyś" :)





Włóczka: Drops Muskat, ok. 9 motków
Wymiary: 60 x 80 cm

2 September 2012

Dla tych mniejszych

Witajcie, witajcie!! No to mnie wcięło na dobre! Prawie stuknęły dwa miesiące od mojego ostatniego robótkowego wpisu. Wstyd i hańba. Jednak ostatni czas nie jest dla mnie łaskawy.  Coś ciągle rzucało mi skutecznie kłody pod nogi i wiele zaczętych projektów padło, część musiała zostać solidnie zmodernizowana a niektóre mnie nie satysfakcjonujące zostały odłożone do pudła "na kiedyś".  Szczęśliwie doczekałam się jednak wykończenia paru (jupiii!).

Jak już wcześniej pisałam (i wiem, że wiele z Was ma ten sam syndrom) co chwilę ciągnie mnie w inną stronę. Tym razem padło na szydełko i druty. Mówiąc o szydełku miało to być coś przy czym mogłabym się trochę wyłączyć, nie zawacając sobie głowy liczeniem oczek. Patrząc na wielkie pudło z włóczkami na myśl przychodziło tylko jedno - koc. Jednak, że ilość włóczek choć spora to nie wystarczająca na jego większy rozmiar (na co nie wiem czy miałabym znów cierpliwość) zdecydowałam się wyplątać proste przykrycie dla najmłodszych. Niektórzy członkowie naszych rodzin jak i najbliżsi znajomi są cały czas w wieku płodnym (wybaczcie, nie znajduję innych słów ;) ) więc jest nadzieja, że prędzej czy później nadarzy się okazja do podarowania czegoś spod mojej ręki. Jak to mówią - przezorny zawsze ubezpieczony.


Krok pierwszy. Gdyby była to dziewczynka..


Kocyk prosty i malutki - 68 x 68 cm. Zużycie włóczki ok. 4 motków Stylecraft Special DK, szydełko 4,5 mm. Czas wykonania ok. 3 dni.


Krok drugi. Gdyby był to chłopiec...



Kocyk jeszcze prostszy od poprzednika. Zamysł początkowy był zupełnie inny. Cóż, poszedł z dymem... Tak więc chcociaż ptak dziwak ma być ratunkiem od tej bieli (tak, to biel :)).
Wymiary 80 x 90 cm, zużycie ok. 6 motków włóczki w/w, szydełko 5 mm. Czas wykonania?? Hmmm, tyle przeleżał, że straciłam rachubę ale przybliżę to do paru dni.


Krok trzeci. Unisex :D

Pozostając w tematyce dziecięcej a kierując swą uwagę ku drutom wyplątałam dwa sweterki. W zasadzie jeden...




Miał być to piękny, kremowy sweterek. Widziałam już nawet przy nim małe drewniane guziczki. Baba widziała? Baba niedowidziała! Tuż po ściągnięciu sweterka z drutów, postanowiłam przy blokowaniu wystawić go na piękne, pełne słońce!!! Pochylam się nisko i czekam na oklaski! Dla osób tak doinformowanych jak ja do czasu blokowania  - nie czyńcie tego, było niemiło i żółte z jednej strony się zrobiło!

Ale co nas nie zabije to nas wzmocni! Podejście drugie zakończone sukcesem! Dobra, jego namiastką. Kupując w jednym czasie w tym samym sklepie dwa petrolowe motki, dopiero przy robótce a dokładniej mówiąc przy dołączaniu drugiego motka zauważyłam, że odcień jednego jest odrobinę inny od drugiego. Ale co dobre - jest to widoczne tylko przy sztucznym świetle! Przyszłe zalecenia - zakładać tylko w dzień :)!
Wzór Sunnyside by Tanis (która swoją drogą robi niezwykle smakowite włóczki), wełenka Debbie Bliss Rialto 4ply, zużycie niecałe 2 motki, druty 3,5 mm.




Robótki trafiają do specjalnego pojemnika i czekają na swoje 5 minut. Obowiązuje zasada "Kto pierwszy ten lepszy":)

30 January 2012

Pled

Cicho było bo się robiło ;) A dokładniej już drugi z większych projektów. Tym razem nie dla byle kogo bo dla mojej mamy. Co można podarować na urodziny osobie, która jest w stanie sama zaspokoić swoje mniejsze czy większe potrzeby? Coś, czego sama nie zrobi lub nie dostanie (chyba, że tanią imitację z chińskiej, masowej produkcji). Pledzik!! Córa zatem się wzięła do pracy co by mama jeszcze tej zimy mogła się grzać. Kolor przewodni - róż. Cóż, o gustach się nie dyskutuje :)

Parametry techniczne:

  • wzór: Ripple Afghan by Project Linus
  • włóczka: Stylecraft Special DK;
  • szydełko 5 mm;
  • start 336 oczek łańcuszka;
  • wymiary: 120 x 160 cm;
  • zużycie włóczki: ok. 13 motków, każdy po 100g / 295 m;
  • czas wykonania: 2 tygodnie, łącznie ok. 100 godzin
Jako "gratis" poczyniłam również torbę dzięki której upewniłam się, że z aplikacjami to ja jeszcze muszę poćwiczyć ;)

Prezencik już wręczony, buzia się uśmiechała więc mam nadzieję, że trochę posłuży!







Dziękuję Wam jednocześnie za wszelkie życzenia powrotu do zdrowia! Pomogły!! ;) Witam wśród żywych! ;) :*

20 November 2011

Wyczyn roku ;)

Tak! Dzisiaj zaprezentuję mój jak dotychczas największy i najbardziej pracochłonny wytwór. Ale po kolei....
Jak zauważyłyście, troszkę odeszłam od dłubania maskotek innych niż lalki - wyjątkiem był ostatni kotek. Jak zapewne również widziałyście, pozostało mi jeszcze trochę kolorowych włóczek, które nie powiem uśmiechały się do mnie od dłuższego czasu. Ignorowałam to aż to poprzedniego piątku. Siedziałam, dumałam i padła decyzja - robię koc! Nie chciałabym tu rozpisywać się o ogromie swoich obaw - czy podołam? czy starczy mi sił i ochoty? Strasznie nie lubię pozostawiać niedokończonych robótek, których tak nawiasem mówiąc trochę mam (ehhh) a w tym konkretnym przypadku istniało spore tego zagrożenie.. Mimo wszystko obecne zapasy uzupełniłam o parę odcieni poszczególnych kolorów i w niedzielę dzielnie zasiadłam do dłubania.
Kocyk (narzuta) jest prosty - wzorowany na Granny Stripe Blanket, który tak poza tym był prowodyrem tego całego zamieszania ;)

Parametry techniczne ;) :
  • włóczka: Stylecraft Special DK (moja ulubiona włóczka 100% akrylowa, z której robię wszystkie swoje pluszaki);
  • szydełko 4 mm;
  • start 270 oczek łańcuszka;
  • 91 pasów, 182 rzędy;
  • 3 rzędy brzegowe;
  • wymiary: 170 x 180 cm;
  • zużycie włóczki: korzystałam z ok. 26 kolorów, niektóre bardzo do siebie zbliżone, po niecałym 100-gramowym motku z każdego;
  • waga prawdopodobnie coś ok. 3 kg ;) 
  • grzeje niesamowicie!
  • czas wykonania - jeden cały tydzień dłubaniny dzień w dzień, ok. 70-80 godzin.
Powiecie - wariatka... Ale zaczynając koc uparłam się, że zdążę na dzisiaj --> 20-11-2011 :D
I co? Można? Można! ;)












No to teraz trzeba jeszcze panu kolorowemu wydłubać ze dwie równie kolorowe poduchy! Póki co jednak najpierw udam się na krótki wypoczynek... Nie chcecie wiedzieć ile mam zakwasów :D

Aaaaa! Bym zapomniała o rzeczy której zapomnieć nie powinnam czyli uroczyste podziękowania za przebicie się ponad 200 obserwatorów!! Super! Super!! Super!!! Uczcimy to? Już niedługo.... ;)!

Pozdrawiam serdecznie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...