19 August 2013

Buy / sell

Dzisiaj szybka notka informacyjna. Myślałam, że mój blog jest w miarę czytelny. Niestety, nie dla każdego stąd dzisiejszy wpis dotyczący zakupu moich lalek. By nie pisać po raz enty maila co gdzie i jak, jakiś czas temu umieściłam zakładkę FAQ (Frequently asked questions / Najczęściej zadawane pytania) gdzie możecie znaleźć odpowiedź na powyższe trzy pytania jak również aktualną listę dostępnych lalek od ręki, z odnośnikami do postów (klikając na imię, nie zdjęcie). 



Ceny podane w postach dotyczą zakupu poprzez maila. Bowiem lalki wystawiam również w serwisie art-Madam (do projektantów których dołączyłam jakiś czas temu), gdzie jak wiadomo cena lekko skacze w górę. 

Myślę, że już jaśniej nie mogę... :)

Pozdrawiam serdecznie
Coraline

 

11 August 2013

Rainbow blanket.

Pozostajemy w klimatach dziecięcych. Były sweterki, dekoracje, teraz wracamy do kocyków. Dzisiejszy wykonany został z bawełny Dropsa, którą w lipcu dało się kupić po sporej przecenie. Mimo iż robiło się go troszkę monotonnie, robótki przybywało dość szybko także całość zamknęłam w przeciągu kilku dni. Oficjalnie dołącza do szafy z półką "Na kiedyś" :)





Włóczka: Drops Muskat, ok. 9 motków
Wymiary: 60 x 80 cm

4 August 2013

Sweet Dreams.

Zmieniamy technikę! Zaopatrujemy się w tekturę, patyczki, farbę, z szuflady wyciągamy pistolet z gorącym klejem i zaczynamy zabawę. Będąc pod wielkim wrażeniem twórczości Anny Krućko postanowiłam wejść ma chwilę w jej buty i stworzyć coś z jej dziedziny. Sczęśliwie Ania laikom takim jak ja przygotowuje na bieżąco kursy, dzięki którym możemy choć spróbować wyczarować coś na kształt jej pięknych dekoracji. Przeglądając całą masę pozycji jako pierwsza rzuciła mi się w oczy kołyska. Moja rodzina była naocznym świadkiem mojego wariactwa na jej punkcie. Latałam, szukalam, kupowałam niezbędne materiały by jak najszybciej zabrać się do pracy. Na bok rzuciłam wszystkie zaczęte projekty i z wielkim zapałem zabrałam się za pierwsze wycinki. I powiem, że robiłam to z przeogromną przyjemnością! Efekt końcowy nie jest może tak perfekcyjny (pierwszy raz pracowałam z grubą tekturą) ale mając kołyskę na swój własny użytek wszelkie nazwijmy to "boby" na krawędziach to tu to tam absolutnie mi nie przeszkadzają :)


 




Do wykonania Myszki Mini użyłam Fimo Air Light. Modelinę kupowałam w ciemno, mając cichą nadzieję, że nada się do mojego projektu. I jakże się pozytywnie się zaskoczyłam z efektu. Był to strzał w 10! Może do modelowania nie jest najlepsza ale do odcisku jest idealna. Gotowy produkt jest leciutki i świetny do malowania. Będę teraz szukać pretekstu do ponownego jej użycia :)

Kończąc kołyskę a mając jeszcze sporo materiałów do użytku nie mogłam ich od tak schować do szafy. Dumałam co by to do niej dokoptować, pogrzebałam, pomyślałam i zabrałam się za wózek. Tu już totalna improwizacja z wykonaniem :)


Z całego serca polecam Wam podobną zabawę! Na blogu Ani znajdziecie naprawdę całą masę potencjalnych dekoracji Waszych domów, których wykonanie może tylko wydawać się trudne a efekt końcowy zachwyci nie jednego!

To co, miłego klejenia? 

Pozdrawiam
Coraline

16 July 2013

Again & again

Kiedyś, parę lat temu pamiętam jak rozpisywałam się jak to bardzo nie lubię powtórek (z założenia przecież nie tworzę na hurt). I nie wiem czy sobie wykrakałam ale wszystko pcha mnie właśnie w tym kierunku :) Szczęśliwie zamówienia zostały złożone na rzeczy, które do tej pory robiłam z przyjemnością. Tak więc "wypoczęta" po odwiedzinach u rodziny i znajomych, spalona i wytopiona polskim słońcem (co utrzymuje się do dnia dzisiejszego u nas na wyspach) zasiadłam z nową energią do "starych" projektów.

Strzał pierwszy - Ashley / Estelle. Dzisiejszą zostawiam już bezimienną :) Nowa właścicielka nazwie ją sama jak tylko zacznie wypowiadać pierwsze słowa ;)


Strzał drugi - Gramps Cardigan


Włóczka: Drops Baby Merino, 1,5 motka
Rozmiar - na oko 6 miesięcy


Powiało nudą? Wiem, trochę ugrzęzłam w temacie... Ale klient nasz pan! Teraz błagam, dajcie mi chwilę oddechu przed kolejnym bisem :)


Pozdrawiam gorrrrącooo
Coraline

10 June 2013

Still Light.

Skończyłam! Nie wierzę! O dzisiejszym projekcie napomknęłam pod koniec ubiegłego roku kiedy to nabrałam pierwsze 152 oczka by wyplątać w końcu coś dla siebie. Wiedziałam od samego początku, że nie jest to dziergadełko na jeden wieczór i upłynie sporo wody w rzekach nim będę w stanie wrzucić je na grzbiet. Nie myślcie jednak, że siedziałam przy nim pół roku :) Większość z tego czasu leżakował w szafie (jego spora część powstała w grudniu) i przyznam szczerze, że nie wierzyłam, że znajdę chęci do jego wykończenia. Bo zawsze było coś ważniejszego, bo w danej chwili wolałam wziąć się za szybszy projekt... Co ja się będę tłumaczyć. Każda z Was pewnie gdzieś chowa podobne cukiereczki "Na później".

Jest jednak już ze mną i razem wyczekujemy chłodnych dni bo zdecydowanie nie jest to tunika na lato (skałd 100% aplaca). Rękawki 3/4, wyszły ciut za szerokie ale będąc pod urokiem całości przymykam na nie oko ;)



Włóczka: Alpaca Drops, 9 motków
Rozmiar: M
Druty: metalowe KP 3,5

W przyszłości trzeba byłoby uderzyć w jakieś żywe kolorki gdyż mimo, iż o beżowym marzyłam, wypadałoby wnieść (w końcu!) trochę wiosny we własnej garderobie. Ale to za czas jakiś....

Pozdawiam ciepło
Coraline

5 June 2013

Kindle covers.

Powolutku szykujemy się na kolejny urlop w Pl. I choć na brak zajęć i odwiedzin nie powinniśmy narzekać (urlop w tym przypadku to określenie względne), będzie i pora na złapanie oddechu i sięgnięcie po książkę. Moja jest elektroniczna, nazywa się czytnikiem. Niestety nie posiadam do niego żadnego etui. Wcześniej zwyczajnie było mi zbędne, gdyż czytałam tylko w domu. Teraz będzie przerzucanie po torbach z wielkim narazeniem na uszkodzenia zewnętrzne. Pomyślałam więc nad jakimś wełnianym wdziankiem co by owych rysek nie złapać. 


Zrobiłam więc pierwsze (fioletowo-rózowe) gdzie po raz pierwszy postanowiłam pobawić się we wzory wrabiane by choć zobaczyć z czym to się je. Średnio zadowolona z efektu wzięłam się za kolejne, kremowe. Tym razem może z jakimś warkoczem? Mówisz, masz. Ale to ciągle nie to! A co tam, jak wełna i odzienie to pójdźmy w kierunku swetra. W paski. Ze ściągaczem. I to jest to! Ostatni będą pierwszymi i w podróż do ojczyzny pakujemy pasiastego pana z Bramki nr 3.


Wszystkie wykonane są z wełny merino, różnych producentów. I choć do tego rodzaju robótki polecałabym bardziej bawełnę, wełna z pewnością spełni swoje zadanie. Bo najważniejsze przecież co mamy w środku.

Uściski!
Coraline

30 May 2013

Dowody zbrodni.

Wiele mówi się o inspiracjach. Żyjemy w czasach, gdzie dostęp do informacji mamy wręcz nieograniczony. Co ma dobre i złe strony. Zapytacie - jakie złe? Głownie to, że przez ich natłok zabijamy po części swoją kreatywność. Bo gdzieś tam zawsze zachowa sie obraz, który szczególnie zwrócił naszą uwagę. Dzisiaj przedstawię Wam swoje małe miejsce zbrodni.

Uwaga! Sprawca jest nieletni! :)

Źródło: www.chwile-niezapomniane.pl
Ujrzawszy powyższą tunikę wiedziałam od razu, że choćby się waliło i paliło, muszę choć spróbować wyczarować podobną! No więc zajrzałam do swych magicznych koszy z włóczkami, wygrzebałam coś nadającego się na pierwsze próby i niemalże na oko (nie mowa tu o wzorze, który starałam się wyszukać identyczny) zaczęłam plątać pierwsze rzędy. Zabijcie mnie, po raz kolejny nie mam zielonego pojęcia w jaki rozmiar uderzyłam jednak myślę, że będzie coś na 6-12 miesięcy ;)

Włóczka: Lanagold Fine od Alize, 1 motek
Rozpiski porobione, wiem na przyszłość co pozmieniać (tak, parę rzeczy jest do poprawki, przede wszystkim dopasowanie pod konkretny rozmiar!) ale efekt końcowy jest jak najbardziej przeze mnie do zaakceptowania. Moja miłość do wzoru nie minęła, wręcz przeciwnie, pała wielkim płomieniem!

Pozdrawiam Was serdecznie
Coraline

23 May 2013

Scarlett.

Dzisiaj powracam do użytej już kolorystyki za sprawą butów, które wręcz wymagały ścisłego się jej trzymania ;) Panna Scartett we wczesno wiosennej stylizacji.







>> Dostępna! 240 zł + 45 zł P&P <<

A ja no cóż, wracam ... do drutów ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!
Coraline

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...