23 May 2013

Scarlett.

Dzisiaj powracam do użytej już kolorystyki za sprawą butów, które wręcz wymagały ścisłego się jej trzymania ;) Panna Scartett we wczesno wiosennej stylizacji.







>> Dostępna! 240 zł + 45 zł P&P <<

A ja no cóż, wracam ... do drutów ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!
Coraline

15 May 2013

Little baby.

Jak mówiłam, dzisiaj przychodzę z udziergami. Druty notorycznie do mnie wracają, w sumie to ja do nich. Moje dwa kosze z włóczkami pękają w szwach i zauważyłam większy przypływ zawartości niż jej zużycie. Na projekt dla dorosłej osoby nie chciałam tracić pieniędzy- posiadane przeze mnie włóczki są każda z innej parafii, o różnej grubości i składzie więc na większy udzierg nic się nie nadawało, natomiast w zapasach miałam wystarczające ilości na coś małego.

Padło więc na kogo? Najmłodszych! Kogoś szczególnego? Nie :) Możecie nazwać mnie wariatką, bo po co robić swetry (bo je wzięłam pod ostrzał), które nie mają odbiorcy? O ile dobrze pamętacie, już raz poddałam się podobnemu zabiegowi ;) Odpowiedzi są trzy, każda poprawna:
  1. Jest to rzecz stała, nie wyparuje, nie straci ważności i dobrze przechowywana znajdzie właściciela choćby i za 3 lata...
  2. Są ekonomiczne tzn. mało włóczkożerne i przede wszystkim nie są czasochłonne.
  3. Design wielu jest przeuroczy i aż się prosi o wcielenie w życie.
Pierwszy Pan Miodek. Włóczka jak i wzór już raz u mnie gościły. Ponieważ praca z nimi była niezwykle przyjemna, z chęcią do nich powróciłam. Także mała powtórka z rozrywki.




Włóczka: Sublime Extra Fine Merino Wool DK, ok. 3-4 motków
Czas wykonania: ok. 2-3 dni
Rozmiar nieznany :) Robiony na 12 m-cy jednak, że rozmiarówka z rozpiski jest trochę zaniżona może bardziej pasowałby na 9-12 lub nawet 6-9 m-cy.


To na rozgrzewkę. Moją prawdziwą dumą jest Budyń. Opisałam go sobie w ten sposób ze względu na kolor włóczki, który przez całą robótkę kojarzył mi się z budyniem malinowyyyym :) 
Robiony rzecz jasna ze wzoru jednak z moją małą modyfikacją. 

Zacznę od tego, że nie nawidzę zszywać! Wolę, gdy sweter robi się w całości, bez doszywanych boków, tyłu, rękawów... Wzór, w którym się zakochałam był jednak w ten sposób "rozczłonkowany". Na Ravelry zauważyłam, że jedna osoba pracujący nad tym projektem zrobiła go właśnie w całości. Pomyślałam, policzyłam i zdecydowałam, że też spróbuję! Osoby z większym "drutowym" stażem mogą zapytać "Co za problem?" A no taki, że za podobny zabieg zabierałam się po raz pierwszy, a jak to bywa z każdym "pierwszym razem" są lęki, niepewność a do tego dołożyła się moja jeszcze mała wiedza o technikach dziergania. Nie mam też przy sobie nikogo bardziej doświadczonego, kto mógłby poprowadzić mnie za rękę i udzielić drobnych wskazówek. Ponieważ jednak wzór ten przyćmił wszelkie inne, zaryzykowałam. I co! Udało się!! Rzecz jasna było przy nim więcej pracy, postojów, kombinowania ale efekt końcowy wynagrodził mi każde sprute oczko.



Włóczka:  James C Brett Pure Merino DK, ok. 4 motków
Czas wykonania ok. 5 dni
Rozmiar ponownie nieznany. Według wzoru 3-6 miesięcy, jednak na moje oko może być ciut większy.

Rzecz błaha ale duma rozpiera!



Pozdrawiam serdecznie!
Coraline

11 May 2013

Amelia.

Witajcie moje drogie. Postanowiłam nie tłumaczyć się z moich co raz to dłuższych poślizgów czasowych gdyż sama zauważyłam, że stałam się gościem w swoich progach. W chwili gdzie u Was blogi parują od co raz to nowszych robótek, mój zarasta kurzem. Prawie 3 miesiące od ostatniej lalki... Wstyd! Nie obecuję jednak poprawy bo nie ufam już sama sobie.

Dzisiejsza kobietka powstała już jakiś czas temu jednak tym razem brakło czasu do cyknięcia jej paru ujęć (stylizacja jak widać na minioną porę roku :) ). Przyszła sobota, zaświeciło słońce i poczułam, że to dziś nastąpi jej 5 minut.


 


>> Dostępna! 195 zł + 45 zł P&P <<

★ ★ ★

Od siebie dorzucam jeszcze niesamowitego rodzynka! Mając okazję przekopać "dorobek" naszej rodziny mój brat wyszukał slajdy m.in. z naszego dzieciństwa a w nich JA nie byle jaka :) Osobiście posiadam pojedyncze migawki z pierwszych lat na tym świecie jednak samą maszynę pamiętam doskonale i już żałuję, że nigdzie się nie uchowała :(
No kurcze, coś w trawie piszczało..!


★ ★ ★

Obiecuję, że widzimy się za parę dni. Niestety, będzie drutowo :/

Buziaki :*

22 March 2013

You can count on me!

Mając sporo wolnego czasu a braku chęci do pracy (nawiązując do poprzedniego posta stanęło na niczym, no prawie.. :)), postanowiłam zrobić sobie małe podsumowanie.

Jakie koszty ponoszę przy tworzeniu lalki? 

Pod ostrzał wzięłam moją ostatnią, Jasmine. W wyliczeniu wzięłam pod uwagę koszty poniesione czyli te, które ponoszę kupując materiały pod daną lalkę, jak również koszty faktyczne zużytych materiałów. Wiadomo przecież, że kupując np. metr materiału, nie zużyję go w całości do jednej lalki.



Koszty w dużej mierze są oszacowane. Patrząc np. na Fimo (zakupiłam "zestaw startowy" składający się z 24 szt modeliny po 25g) czy merino wool (również nabyłam zestaw, 10 szt po 25g) trudno określić ile dokładnie zużyłam do dwóch kulek itd. itp.

Zatrzymaliśmy się przy kwocie £9,65. Lukamy na kursy walut. W dniu dzisiejszym przybliżona wartość funta to 4,93zł (niech rośnie, rośnie :)). Łapiemy za kalkulator i kończymy na kwocie 47,57 zł. 

50 zł... a radość z tworzenia BEZCENNA! 

Pozdrawiam
Coraline

24 February 2013

Jasmine.

Helo, helo! Wracam z nową panną pod pachą. Nieszczęśliwie nastał u mnie czas burzy mózgu, 1000 pomysłów a z każdym kolejnym proporcjonalnie wzrasta ryzyko, że w efekcie końcowym wyląduję przy filmie lub książce :) Jasmine udało się jednak na tyle przykuć moją uwagę, że szybciutko stanęła w pionie by dziś móc się Wam zaprezentować.







Wysokość: 40 cm
Materiały: bawełna, siateczka, filc, angora (sweterek), wełna merino, fimo

27 January 2013

Pomegranate.

Czyli kolejny sweterek. Sweterek również nie dla byle kogo bo dla mojej mamy. Podeszłam do niego z wielką rezerwą, wzór wybierałam chyba z tydzień a i tak na koniec nie byłam pewna czy będzie odpowiedni. Kupując gotowy w sklepie zawsze można zwrócić czy wymienić, tutaj czekała mnie tygodniowa przeprawa z dzierganiem więc decyzja musiała być ostateczna. Oczywiście, można spruć i zacząć inny jednak ja do takiej zabawy nie mam nerwów tym bardziej, że termin gonił...
Jednak w momencie wręczania na twarzy mamy widniał wielki uśmiech, chyba szczery :))


 



Włóczka: Sublime baby cashmere merino silk dk, 10 motków
Druty metalowe KP 4mm
Rozmiar S/M 

Teraz pozostaje wyleczyć paluchy, które odrobinę ucierpiały przy pracy ;) Ale myślę, że było warto! 

21 January 2013

Estelle.

Dzisiaj mało kreatywnie, przykro mi ;)

Ashley spodobała Wam się na tyle, że poproszono mnie o powtórkę. Mimo, że poprzedniczkę dobrze znacie, Estellę wstawiam byście nie myślały, że cały czas się obijam :)




Wysokość: 41 cm
Materiały: bawełna, polar, filc, dzianina, czesanka

10 January 2013

About me.

Czas goni jak szalony, moje życie również. Od jakiś 3 tygodni wszystko staje na głowie, w moją harmonię z hukiem wpadł chaos. Nie mam czasu, czasem głowy by spokojnie przysiąść przed komuterem, zajrzeć do Was a co dopiero ruszyć się do pracy.

Jednym z priorytetów ostatnimi czasy było przeniesienie pracowni do innego pokoju, związany z tym remont, walczenie ze ścianami, uzupełnienie mebli... Ale o tym następnym razem. 

Dzisiaj natomiast chciałam przybliżyć Wam ... siebie. Większość z Was wie o mnie tylko tyle, że coś tam lubię sobie podłubać. Blog to jednak nie tylko zdjęcia i słowa. To cała Ja. Jaka? Stupunktowa!!

Cierpliwych serdecznie zapraszam!



  1. Urodziłam się w 1986 r.
  2. Mam 4-letniego synka.
  3. Mam dwóch braci, w tym jeden jest moim bliźniakiem.
  4. Jestem w stałym związku 9 lat.
  5. Nie jestem mężatką.
  6. Pierwsze lata swojego życia spędziłam na wsi, 2 lata nad Bałtykiem a moim rodzinnym miastem jest Bydgoszcz.
  7. Obecnie mieszkamy w Wielkiej Brytanii.
  8. Nie mamy żadnego zwierzaka choć w moim życiu "przewinęły się" 4 koty i jeden pies rasy bokser.
  9. Ukończyłam studia na poziomie licencjatu i póki co nie kontynuuję nauki.
  10. Moim ulubionym przedmiotem w szkole była matematyka. Do tej pory uwielbiam cyferki.
  11. Księgowość nie jest mi obca.
  12. Nie mam ulubionych kolorów.
  13. Moja szafa należy do ciemniejszych - większość to ubrania czarne, szare, brązowe..
  14. Mam sporo par butów jednak ciągle chodzę w tych samych, wybranych modelach.
  15. Mój wzrost nie przekracza 160 cm.
  16. Uwielbiam chomikować wiele niepotrzebnych rzeczy.
  17. Kilka razy nie mogąc zdecydować się na zakup ubrania w konkretnym kolorze, kupowałam dwa w różnych.
  18. Lubię tańczyć!
  19. Nienawidzę za to masowych, tłocznych imprez.
  20. Praktycznie nie gotuję bo... n i e  l u b i ę!
  21. Lubię słuchać różnego rodzaju muzyki, nie zamykam się w jednym gatunku.
  22. Mam wielki sentyment do muzyki z lat 80-tych.
  23. Nie lubię gdy polskie zespoły (/soliści) śpiewają  anglojęzyczne piosenki (chyba że jest to ich pierwotne założenie).
  24. Uwielbiam oglądać filmy natomiast z dala trzymam się od wszelkich seriali.
  25. Nie mam żadnego filmu na DVD.
  26. Jednym z moich ulubionych aktorów są James McAvoy, Joaquin Phoenix i Anthony Hopkins (jednak kompletna lista jest o wieeele duższa).
  27. Nie cierpię Jennifer Lopez w roli aktorki.
  28. Palę jednak nie lubię tego robić w zamknętych pomieszczeniach.
  29. Mam i używam również elektronicznego papierosa.
  30. Nie lubię piwa (chyba, że mowa o smakowym).
  31. Nie potrafię przyjmować słów krytyki.
  32. Gdy jestem bardzo zła, płaczę.
  33. Nigdy nie byłam na żadnej diecie.
  34. Nie należę do osób  cierpliwych – wyjątkiem jest moje rękodzieło.
  35. Nie potrafię kłamać.
  36. Należę to typu samouków – uwielbiam sama dochodzić do wielu rzeczy/ nabywać umiejętności, przy czym czuję się jakbym odkryła Amerykę.
  37. Nienawidzę spóźnialstwa! Sama wolę być godzinę za wcześnie niż 5 minut za późno.
  38. Jeszcze do niedawna nie potrafiłam wyjść z domu w nieułożonych włosach.
  39. Jedynym kosmetykiem, który używam jest tusz do rzęs.
  40. Potrafię kupić za jednym razem (na zapas) po parę sztuk z każdego rodzaju chemii do ciała i włosów.
  41. Wchodząc do sklepu z artykułami do robótek, rzadko wychodzę z pustymi rękoma.
  42. Często kupuję rzeczy kompletnie do niczego mi nie potrzebne tylko dlatego, że były przecenione.
  43. Uwielbiam pić kawę, czasem nawet 4 filiżanki dziennie – koniecznie z mlekiem!
  44. Rzadko piję herbatę.
  45. Nienawidzę upałów.
  46. Jestem wrażliwa na wszelkie odgłosy podczas jedzenia (mlaskanie, chrupanie).
  47. Nie mam prawa jazdy.
  48. Nie mam żadnego tatuażu i nie zamierzam tego faktu zmieniać.
  49. Okulary noszę od 19-go roku życia.
  50. Przez parę lat grałam na keyboardzie.
  51. Zazwyczaj śpię na brzuchu.
  52. Lubię jeździć na łyżwach i rolkach jednak rzadko to praktykuję.
  53. Nie przepadam za grami „wideo”.
  54. Kiedyś natomiast byłam uzależniona od The Sims (wersja PC).
  55. Nie ulegam modzie.
  56. Idąc sama na miasto zawsze słucham muzyki na mp3 playerze bądź telefonie.
  57. Często przy tym ruszam ustami do tektu piosenki (musi to wyglądać komicznie ale.. who cares!).
  58. Lubię kupować zeszyty ale nigdy nic w nich nie notuję.
  59. Lubię prasować, okazyjnie :)
  60. Nie znoszę tandety. Wolę dołożyć kupując konkret.
  61. Nie mam pamięci do dat.
  62. W swoim życiu byłam tylko na jednym koncercie.
  63. Zdarza mi się wycierać nos w rękaw :)
  64. Jestem kiepska z geografii i historii.
  65. Będąc nastolatką o mało co wpadłabym pod samochód.
  66. Jestem strasznie wrażliwa na krzywdę dzieci i osób starszych.
  67. Nigdy nie miałam nic złamanego.
  68. Uważam, że świat bez pająków byłby piękniejszy.
  69. Nie cierpię stringów.
  70. Nie mam wśród ubrań, bielizny i biżuetrii niczego czerwonego.
  71. Lubię latać samolotami.
  72. Nie podobają mi się faceci metroseksualni.
  73. Nie lubię występów publicznych.
  74. Jako nastolatka spisałam 3 obszerne pamiętniki.
  75. W dzieciństwie w moim pokoju królowały samochody.
  76. Uwielbiam gorące (dosłownie!) kąpiele.
  77. Nie znoszę balu przebierańców na ślubach.
  78. Mam tendencję do wtrącania się w konflikty, które mnie nie dotyczą.
  79. Słysząc „Hungry Eyes” E. Carmena cały czas podgłośniam radio.
  80. Tęsknię za grami na Pegasusa.
  81. Uważam, że Cartoon Network już dawno „zeszło na psy”.
  82. Mam slabość do saksofonu i pianina. Słuchania rzecz jasna, nie grania :)
  83. Mój brat uważa, że potrafię być upierdliwa. Ja traktuję to jako obowiązek młodszej siostry.
  84. Czasem szybciej zrobię niż pomyślę.
  85. Lubię zapach nowej książki.
  86. Nie chciałabym być obrzydliwie bogata.
  87. Uważam, że łatwe pieniądze niszczą ludzi.
  88. Lenistwo często tłumaczę sobie niskim ciśnieniem atmosferycznym.
  89. Od ponad dwóch lat szukam piosenki, którą z bratem słyszeliśmy ok. 20 lat temu będąc u dziadków.
  90. Z rana najlepiej się do mnie nie odzywać.
  91. Najwięcej popcornu w kinie zjadam na zapowiedziach i reklamach.
  92. Marzy mi się dom na totalnym odludziu.
  93. Dentysta nigdy nie budził we mnie strachu.
  94. Podobno kiedyś mówiłam przez sen. Nikt nigdy jednak nie powiedział mi o czym.
  95. Zdarza mi się unosić honorem, nawet jeśli mam wyjść na tym stratna.
  96. Jako dziecko ssałam dwa palce (wskazujący i środkowy).
  97. Nie potrafię zrobić szpagatu ani gwiazdy.
  98. Znam osobę, która potrafi rozszerzyć wszystkie palce u stóp.
  99. Gwizdanie i pstrykanie palcami nie wychodzą mi najlepiej.
  100. ...Kochane! To już zostawiam dla siebie ;)
Spisywanie powyższej listy nie było zadaniem na jedną noc, jednak trud się opłacił. Znacie mnie mam nadzieję już ciut lepiej a i ja sama miałam okazję przyjrzeć się sobie nieco bliżej.

W ilu punktach jesteśmy zgodne? W czym się różnimy?

Teraz osoby wysuwające prośbę "Powiedz coś o sobie" - bójcie się! :)

Buziaki :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...