Showing posts with label maskotki szydełkowe. Show all posts
Showing posts with label maskotki szydełkowe. Show all posts

5 March 2014

Friend.

Jak pisałam wcześniej, do poprzedniczki dokoptowałam koleżankę. Powstała przez przypadek a raczej przez niego zainspirowałam się jednym z projektów. Robiąc porządki w folderach ze wzorami, przejrzałam zacnych rozmiarów folder "Inspiracje", które nagromadziłam od początku mojej przygody z rękodziełem. Dawno nie robiłam lalki szydełkowej od stóp do głów i przyznam, że gdzieś w głębi mnie istaniała wielka potrzeba na wyplątanie czegokolwiek w ten deseń. Nie ważne, że prawie nic nie zmieniłam z oryginału... ;) Mamy pierwszą na swój użytek mięciutką "szmaciankę" przytulankę!





17 April 2011

Od niechcenia :)

Nie chciało mi się wymyślać kolejnej wersji lalki, nie chciałam włożyć minimum wysiłku na kombinowanie całej maskotki, rączek, nóżek... Chciałam jednak pomachać troszkę szydełkiem :) I tak, od niechcenia, wyszły trzy proste maskotki. Tak, tak, poszłam po najmniejszej linii oporu :) Dwie pierwsze przypominają chodzące poduchy, trzecia zaś jest do kompletu brązowego "Cosia" z jednego z moich pierwszych postów.
Ja tam je polubiłam :))








5 April 2011

Wszyscy razem

Ponieważ w czasie tych paru dni nie wyszło nic nowego spod szydełka, wrzucam fotkę mojej kolekcji lal. Jak wcześniej pisałam, większość moich wytworów mam w domu, więc miałam sposobność zrobienia zdjęcia grupowego. I przyznam, że zaraz będę mieć poważny problem z miejscem ich przechowywania :))

18 January 2011

Moje kombinacje

Troszkę uzbierało mi się już maskotek przerabianych z posiadanych przeze mnie schematów jak również tych "wykombinowanych".

* Pierwsza - jajo z serduchem :) Totalna improwizacja.



* Nie wiem jak nazwać tego osobnika... Coś. Średnio przypadł mi do gustu ale skoro poświęciłam mu trochę czasu, wyrzucać go nie mam serca...


* Teraz czas na "ziomka" :) Niektórzy mogą go kojarzyć. Jest bowiem firma, która zajmuje się produkcją tych maskotek (w różnych postaciach). Postanowiłam spróbować swoich sił i stworzyć go na szydełku. Nie wyszło źle ;)



* No i w końcu króliki. Zrobiłam jednego i jakoś mnie wciągnęło... Póki co nic innego robić mi się nie chce :)

 Poważnie zastanawiam się nad usunięciem "korali". Póki co tak zostaje.


Postanowiłam chociaż jednej zrobić włosy. I już wiem, że nigdy już tego nie zrobię :) Nie chodzi o czasochłonność (w sumie to szybko się robiło) lecz o estetykę. A co tam, może być jeden taki egzemplarz.

16 January 2011

Pierwszy próbny post

Pierwszy post na pierwszym blogu. W końcu podjęłam decyzję by umieścić w sieci swoje prace. Ponieważ szydełko trzymam dopiero od 3 miesięcy (można powiedzieć, że dopiero raczkuję w tej dziedzinie), w mojej "kolekcji" maskotek znajdują się w głównej mierze gotowe wzory - kupione na jednym z portali. A dokładniej "znajdowały się" gdyż zostały rozdane po rodzinie jako część prezentów gwiazdkowych ;) Pozostały chociaż zdjęcia.




Przy żółwiu mogłam wykazać się choć odrobiną kreatywności i tym razem mam w nim 70% swojego udziału ;) Od tego czasu staram się (przez duże "s") szydełkować na własną rękę (czytaj - bez schematów). I powiem, że sprawia mi to o wiele większą frajdę niż wcielanie w życie czyjegoś pomysłu. Co z tego wydzie? Zobaczymy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...